Oto ona...leniwa, ospała i oziębła, generalnie przeciwieństwo swojej rasy. Podobno to koty chodzą własnymi ścieżkami ale w jej przypadku sprawdza się to w 100%! Jej środowisko naturalne to łóżko a najlepiej jeśli jest posłane i można się zagrzebać w pościeli:)
Obce są jej harce i igraszki które z reguły uprawia te zwierzęta i próby zaszczepienia w niej jakiś zdrowych nawyków kończą się fiaskiem. Ludzie widzą nas pytają czy pies nie męczy się w bloku czy dużo biega...A co ja mogę na to odpowiedzieć jeśli mój pies zagrzebuje się w pluszowych zabawkach i pod dziecięcą kołderką zamiast szaleć i biegać...Moje próby biegania z nią kończą się fiaskiem...Albo to ja jestem dla niej za wolna albo ona dla mnie za szybka:) Kończy się na tym, że ja biegnę a ją muszę za sobą ciągać co na pewno wygląda dość śmiesznie.